02.06.2012

 

   Wczoraj był Dzień Dziecka :) ... tzn mój Dzień :) ... sami goście....goście.... najpierw ciocia Dorotka - strzeliliśmy sobie nawet fotkę - zapraszam do galerii  ... trzymała Poziomke na rączkach - czyli to co najbardziej lubię ... później ciocia Karolina .... znowu na rączkach .... w między czasie Babcia .... druga Babcia i Dziadek  .... był też na chwilę wuja Szymek ale juz spałem :(  dzisiaj wuja Michał ... w środę byliśmy u Pani Gastrolog ... powiedziała, że jednak ta dieta przemysłowa wcale nie jest taka dla mnie idealna ... są dodatki mleka krowiego, na które jestem niestety uczulony :/ .... a tak ogólnie to staram się trzymać mocniej główkę .... w poniedziałek idziemy do neurologa, miejmy nadzieję, że w końcu ustawi mi odpowiednie leki na te moje napady padaczki :/ .... 

 

10.06.2012

 

   … ale się działo … w piątek moi Rodzice w końcu zalegalizowali swój związek…. Mama wyglądała zjawiskowoTata oczywiście też niczego sobie … a ja … w domu … ale nie sam … była ciocia Hala ze mną. Długi weekend minął pod znakiem rodziny, cały czas goście  …. Przy okazji dostałem znowu uczulenie na czole od tych wszystkich kosmetyków, perfumów wszystkich ciotek co mnie tak całowały cały czas ;) … walczę dzielnie … i widać tego jakieś efekty, co raz więcej ruszam sobie rączkami i nóżkami , jeszcze bardzo niezdarnie ale staram się jak mogę … w środę byłem w szpitalu, ale na krótko – kilka godzin – miałem pobieraną krew żeby sprawdzić choroby metaboliczne a niedługo znowu pójdę żeby sprawdzić dlaczego często zdarza mi się wymiotować :/ …. niedługo też ponownie rozpoczyna się maraton po lekarzach …. Kardiolog, logopeda, neurologopeda, okulista …



22.06.2012

 

   dzisiaj byłem z rodzicami na małej wycieczce ... u kolejnej cioci ... u Pani Dr Okulisty ... miała sprawdzić stan mojego wzroku ... nie jest najgorzej, nie jest tak, że nie widzę bo Pani Dr powiedziała, że jakaś reakcja moja jest, ale  do końca nie jest to w normie ... z resztą nic dziwnego po takich przejściach ... mamy też dostać skierowanie do poradni dla dzieci niewidomych i niedowidzących -  żeby Nam podpowiedzieli jak mam ćwiczyć oczka:) ... oczywiście  nie poddajemy się - walczymy cały czas ... cały czas ćwiczymy, na Vojty reaguję już dużo bardziej, powiem Wam, że nawet trochę polubiłem jazdę samochodem, to trochę tak jak trzymanie na rączkach przez Mamę, są jakieś dźwięki, jest bujanie :) wesoło :) ... jak przyjechaliśmy od lekarza Shilka tak się ucieszyła, że dała mi nawet "mokrego" buziaka :)  szalona  ... a jutro .... wielkie wydarzenie .... ZUMBA 

 

30.06.2012

 

   Zumba się udała ( zebraliśmy pieniążki na dwa mce mojej terapii aminokwasowej )  - dawno tak zmęczonej Mamy nie widziałem :) ... ale dziś gorąco, cały dzień mokry i nie spokojny przez ten upał - marzył mi się basenik z chłodną wodą ;)- może uda się w przyszłym roku;)...byłem dziś u cioci Sławy - która specjalizuję się w terapii czaszkowo-krzyżowej...pokazała rodzicom gdzie masować aby polepszyc oddychanie i połykanie( jak na razie "szału" nie ma        ;()..na natępnym spotkaniu nauczy jak masować moja głowkę aby była lepiej dotleniona...aha.. bym zapomniał  - byłem u kardiologa w tym tygodniu i z moim serduszkiem wszystko w porządku ;) ... życzę wszystkim udanego wypoczynku podczas wakacji :)