02.03.2012 

 

  Zbliża się weekend !!!  ... Tata w chacie :) ... teraz troszkę Mama będzie mogła sobie odpocząc bo wygląda na zmęczoną, a chcę żeby była uśmiechnięta ... dzisiaj biła mi brawa bo jak ćwiczyliśmy  z ciocią Asią na piłce to ładnie sam trzymałem główkę - staje się coraz silniejszy :) ... Rodzice ćwiczą ze mną też nową metodą - VOJTY się nazywa i szczerze ? nie jest źle ... mówili mi, że będę płakać ale jakoś daję radę - Mama się cały czas jeszcze martwi, że nie połykam... mam nadzieję, że niedługo zrobię jej niespodziankę ... kilka okazji będzie - Dzień Kobiet , Dzień Matki - nie teraz to następnym razem :))


06.03.2012

 

   Dzień pełen wrażeń !! byliśmy u Pani dr gastrolog ... obejrzała mnie dokładnie i po dłuższej rozmowie zadecydowaliśmy ... PEG ... 9 marca wracamy na Krysiewicza na OIOM ... Mama jest przerażona, bo nie będzie mnie mogła tulić a tylko u niej się uspokajam :) ... ale to tylko na jedną noc ... ponoć w sobotę już będę w domu jak wszystko będzie ok :) ... TRZYMAJCIE KCIUKI 

 

10.03.2012

 

   Wyobraźcie sobie, że wczoraj rodzice zawieźli mnie do szpitala na założenie PEG-a, Pan Doktor dał mi zastrzyk i ..... zbudziłem się na chwilę w domu .... dziwne, chyba to wszystko mi się śniło .... spojrzałem tylko na Mamę i poszedłem dalej " w kimę " ... zabieg się udał, ale strasznie mnie zmęczył, ciągle  tylko bym spał :) .... ja sobie odpoczne a rodzice są zestrachani, że noc pomylę z dniem ;) 

 

17.03.2012

 

   Sory, że tak dawno się nie odzywałem ... ale ostro ćwiczyłem :) dzisiaj  byłem na pierwszym spacerku od powrotu do domu ... świeże powietrze chyba mi służyło bo Mama ciągle stała nade mną ze ssakiem, wkurzałem się niesamowicie ... średnio wygodnie w tym wózku. Dzisiaj Tata uczestniczył w zbiórce funduszy dla mnie podczas Maniackiej Dziesiątki  ... obiecał, że za rok sam pobiegnie :) ... z tym PEG-iem zdecydowanie lepiej, mogę przynajmniej zjeść w miarę normalny obiadek :)

 

 

24.03.2012

 

   Odwiedzin czas zacząć :)) ... dzisiaj cały czas coś się działo ... najpierw ciocia Ewa ze mną ćwiczyła .... później przyszła ciocia Emilia z prezentami :) - dziękuję za ogromniastego sładziastego królika a koledze Kajtkowi za piękny rysunek :) ... nie minęło kilka chwil a wrócił z pracy Tata ... chwilę później kolejni goście :) - ciocia Marta, wujek "Mały" ( chociaż wcale nie taki mały ) i mała ( ale już poważnie ) Agatka .... super było .... w sumie cały czas byłem śpiący, zasnąłem u cioci Marty na rączkach, mówiła że taki przystojniak ze mnie ... nawet zrobiliśmy sobie kilka zdjęć .... oj co to był za dzień .... teraz trzeba odespać .... a jutro ... 

 

25.03.2012

 

   Rodzinny spacer to jest to co Ziemek lubi najbardziej :) ... długo nie trwał ale zawsze łyk świeżego powietrza ;) ... dzisiaj miał być u mnie mój kuzyn Olek ze swoimi Starszymi, ale się rozchorował biedak, przy okazji życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia i czekamy ... u Nas goście muszą być 100% zdrowi, przy tracheotomii to jest konieczne, łatwiej jest wtedy o złapanie jakiegoś przeziębienia :/a Ziemek nie chce chorować :)