05.04.2013

 

   Od wtorku jesteśmy w "ZABAJCE" .... nie ma lenistwa !! - pomimo, że wiosna nie chce coś nadejść to ja ćwiczę już intensywnie przed wakacjami .... jak to u mnie bywa nie mogło obejśc się bez przygody .... podczas podróży do Złotowa zasilacz od ssaka przestał działać - wyobraźcie to sobie :/ .... na szczęście sytuacja została szybko opanowana i kontynuowaliśmy drogę z nowym ( działającym ) zasilaczem :) !! !.... ciocia Paulina i ciocia Kamila powiedziały, że jestem taaaaki duży, przystojniak ;) i oczywiście, że wydoroślałem ;) ... widzą też postępy a to nakręca mnie do dalszej pracy .... dzisiaj rano się obudziłem i byłem na rączkach u Taty !!! szok - przyjechał na weekend - taka niespodzianka .... ale UWAGA !! nie przyjechał sam ..... przyjechał z Shilką !!! HURRAA !! dzisiaj intensywny dzień, jutro trochę odpoczynku .... wyszło słoneczko więc okazja do rodzinnego spaceru !!!

przed pierwszymi zajęciami .... ciocia Marta jak zwykle poważna na zdjęciu ;)
Magda - sąsiadka, której chyba wpadłem w oko :) ... ciągle zagląda do mnie ;)
Człowiek Pająk powraca :) !! z ciocią Pauliną :)

 

15.04.2013

 

   od soboty jestem już w domku po turnusie .... teraz już drugi dzień z rzędu odsypiam intensywne ćwiczenia :) najbardziej podobało mi się na rotorze .... pokochałem też łóżko wodne ;) .... jak wróciliśmy do domu to zrobiłem taaaakie wielkie oczy .... Tata wysprzątał tak, że się wszystko błyszczy - aż razi w oczy ;) .... Teraz pora na chwilę odpoczynku i znowu ruszamy do boju .... nareszcie wiosna , zrobiło się cieplej więc  w niedzielę mieliśmy spacer - rodzinny-godzinny !!! ... 

 

 

23.04.2013

 

 Przepraszam , że piszę z takim opóźnieniem , ale jakoś tak czas leci, że nie mam kiedy;-)...zawsze ktoś wpadnie na ploty ;-)..teraz piękna pogoda, więc codziennie spacery zaliczam;-) ...rodzice opiecali mi nowy wózek - powiem Wam , że cena kosmos 14 900 - dobrze, że mamy tyle nakrętek uzbieranych ( DZIĘKI WAM!!) - jak sprzedamy - dostanę nową Brykę - już nie mogę się doczekać...dziś obudziłem się po 3 rano i nie mogłem spać - tak więc tata trochę nie wyspany:/...i ja też...cały dzień Maruda byłem...obym jutro miał więcej energii ;-)...