05.02.2013 

 

   23.30 w sobotę wróciliśmy do domu-) ...byłem grzeczny całą drogę - tylko w foteliku nie chciałem zbytnio siedzieć - wolałem być u taty na rękach ;) - jakoś bezpieczniej się wtedy  czuję - hehe -...na ukraińskich drogach mieliśmy przymusowy wibromasaż przez te dziury :D ...jestem z siebie dumny , że dzielnie zniosłem tę podróż.. na drugi dzień ząb mi się wybił i dałem moim Staruszką popalić ... dziś lepiej ;) ... chodź jeszcze dochodzę do siebie po tej całej przeprawie ... po poworcie okazało się , że Shilka jest ranna - wpadła na jakis pręt i cierpi bidula ... nosi kołnierz aby nie rozdrapywała rany ...

teraz czekam na efekty mojej pracy w Truskawcu ;) ...

taki o to napis mieliśmy przed drzwiami - dzięki cioci Karolinie :)

 

11.02.2013

 

  Cały tydzień spokojnie ... grzecznie sobie ćwiczyłem ... w sobotę była ciocia Ola - będę teraz z Nią ćwiczył raz w tygodniu ( z czasem więcej ) - jak na pierwszy raz dobrze Nam się współpracowało ;) ... teraz będziemy się bardziej skupiać  abym nauczył się buzie zamykać ( jak zwuażyliście mam ciągle otwartą ) - jak uda się wzmocnić żuchwę - może zacznę lepiej połykac jedzenie ;) ... w tym miesiącu znowu muszę iśc do szpitala - czas wymienieć PEGa na nowy - grr jak ja nie lubie szpitali - ale mus to mus ... w marcu chcę się wybrać do Zabajki - mam nadzieje, że się uda ... na ten rok Rodzice zaplanowali mi trochę  wyjazdów 4 razy Zabajka i 3 Truskawiec ( zostało 2 ) tak więc nudzić się nie będę - oby zdrówko dopisało ;) ...

 

18.02.2012

 

   mija mi dzień za dniem ... rodzice widzą trochę poprawy po Truskawcu, zdarza mi się także być bardziej skupionym na to co się dzieje wokół mnie ... cały tydzień znowu mieliśmy gości :) ... ciocia Iza z Witkiem, ciocia Marta z Agatką i wujem Piotrkiem, w weekend Babcia z Dziadkiem, przyjechał też na chwilę wuja Michał, wieczorem wuja Kuba z ciocią Renatą :) a jak już wiecie Ziemek luuuubi gości :) ... wczoraj miałem dzień na wenę twórczą - Babcia przywiozła organy jakie moja Mama dostała na I Komunię - powiem Wam, że są EXTRA !! nie mogłem oderwać wzroku i rąk - taki fajny dźwięk się z nich wydobywał !! .... Rodzice też sobie trochę odpoczęli w weekend - byli na chrzcinach kuzynki Małgosi a później w kinie :) -ja natomiast zostałem z Babcią i Dziadkiem ... jutro do Pana Doktora Neurologa na wizytę a w czwartek mam się stawić do szpitala na wymianę PEGa - w końcu to już rok ... ehhhh jak ten czas leci :]

woooow .... taaaakie fajne organy :)
"MAM TALENT" :)

 

23.02.2013

 

   W czwartek dzień w szpitalu - wymiana PEGa -byłem dzielny .... na szczęście w ten sam dzień byłem w domu - wszędzie dobrze ale w .... sami wiecie :) .... Sobota Pełna wrażeń  .... Ziemek mówi nudzie "NIE" ... z rana ciocia Sława .... później pojechaliśmy do kumpla Piotrusia, mówię Wam jest tak malutki, że szok - podobno tez taki byłem jak się urodziłem - bo teraz to wielki chłop ze mnie :) .... jak wróciliśmy do domku to czekały na mnie jeszcze większe organy do grania jakie miałem :) Babcia jak to Babcia wszystko ma gdzieś pochowane :) .... przyszli Nasi stali goście ciocia Kacha, wuja Matusz i Lenka :) , ciocia Dzikowa też dzisiaj przyjechała bo się stęskniła za mną .... oczywiście trochę nerwów też musiało być ... padł Nam zasilacz do ssaka, więc Tata szybko musiał jechać coś załatwić zastępczego - na szczęście dostaliśmy nowy sprzęt Z Hospicjum - z dłużej działającą baterią - a to oznacza dłuższe wiosenne spacery :) 

drzemka z Piotrusiem :)