05.03.2013

 

   w zeszłym tygodniu byłem "MARUDA" ... nic mi się nie chciało, "trójki" się teraz wybijają więc niefajnie. Rodzice sobie zbytnio nie pospali - od kilku dni robię im pobudki w środku nocy :/ też bym chciał pospać ale tak strasznie mnie dziąsła swędzą :(. Standardowo jak co weekend byliśmy u cioci Sławy, która konkretnie masuję mi głowę .... tak, że w drodze do domu mam zazwyczaj drzemkę :). W końcu pojawiło się słońce - to i Ziemek rankami ma lepszy humor .... w niedzielę idziemy na kontrolę w sprawie aminokwasów - na szczęście nie będzie daleko bo Pani Doktor będzie w Poznaniu :) ... powoli odliczamy też czas do kolejnego turnusu ... jak wszystko będzie ok to w następny piątek jedziemy do Zabajki :)

dzióbek do zdjęcia raz :)
Shila też miała ochotę na drzemkę po jedzonku :)

 

10.03.2013 

 

   Cały tydzień humor dopisywał - chętnie współpracowałem w trakcie ćwiczeń - oprócz czwartku -  cały dzień przespałem ;) ... muszę się Wam pochwalić, że w środę byłem na spacerze z Mamą i ciocią Martą - i było super, więc w tym roku  pierwsze koty za płoty ;) ... znowu pogoda się zepsuła - i trzeba czekać na słońce :/... dziś miałem intensywne przedpołudnie - z samego rana byliśmy na kontroli z przyjmowania aminokwasów ( mamy teraz zrobić 1,5 miesięczną przerwę) i zobaczymy czy pojawią się jakieś efekty ... następnie odwiedziliśmy ciocię Asię , a na koniec ciocia Sława ... jak wróciliśmy do domu od razu zaliczyłem dłuższą drzemkę ;) ...

pierwszy spacer w tym roku !!!! :)
mój kumpel Natan - lat 5 - asystent Mamy :) - odsysać też się uczył ;)
sąsiedzka wizyta .... ciocia Iwona z Rysiem :)

17.03.2013

 

   jestem w domu ;) ... Zabajka została przełożona na kwiecień - od razu po świętach ruszamy ;) ... byłem mocno przeziębiony i osłabiony , ssak ciągle w ruchu .... teraz lepiej ,ale walczę z "Trójkami" ... wszystkie cztery się wybijają :/ ...mam nadzieję , że do wyjazdu będzię po bólu ;) ... najchętniej bym sie tylko przytulał  do Staruszków ;) .. .taka przylepa ze mnie ;) ... czwartek i piątek tylko się przytulaliśmy z Mamą bo nie było ogrzewania - podobno w połowie Poznania ... jakaś awaria ! brrrrr .... nie było nawet ciepłej wody więc 2 dni Ziemek szedł spać na "brudasa" :) 


30.03.2013

 

    "huhu ha huhu ha nasza zima zła"... Tata powiedział: "żałuje schowania choinki mogliśmy zostawić i powiesić na niej pisanki:)" ... ojoj chcę już wiosnę ;) ... trochę się przestawiłem ze spaniem i zasypiam ok 18 a pobudka o 4 - trochę rodzice nie zadowoleni , ale nic na to nie poradzę ;) - muszą przetrwać :D ... życzę Wam wszystkich Wesołych Świąt .... i .... bogatego Zajączka :) ...