07.01.2013

 

   nareszcie choroba dała mi odpocząć .... teraz odsypiam ciężkie nocki .... Pan Doktor zapisał mi silny antybiotyk więc mam teraz trochę brzuszkowych problemów :/ .... nie jest to zbyt przyjemne .... mam spore też zaległości w ćwiczeniach, teraz powoli zaczynamy nadrabiać, dzisiaj nawet fajnie sobie siedziałem w pionizatorze. Mamy też dzisiaj gościa.... ciocia Monika przyjechała w odwiedziny ... cały czas słuchałem jak opowiadała rodzicom o  dorosłych sprawach ... jak wiecie lubię słuchać różne historyjki :) .... Mama miała dzisiaj problem żeby mnie dobudzić, puściła podobno głośno muzykę i zapaliła światło ale ja tak mocno spałem, że tego nie kojarzę :) .... mówię Wam ostatnio to bym tylko spał popołudniami - taki mały leniuszek się ze mnie zrobił ... 


13.01.2013 

 

  Tydzień zleciał mi całkiem miło ... w środę były u mnie dwie kumpele Agata i Jula ze swomi Starszymi ;) ... ale było gwarno w domu ... pomimo , że byłem mega zmęczony siedziałem ze wszystkimi twardo i przysłuchiwałem się wariacją dziewczyn ... ahh jak ja lubię jak się tyle dzieje;) ... dziś byłem u cioci Sławy  , więc trochę się przewietrzyłem, ile można w tym domu siedzieć ... fajnie , że jest tyle śniegu... mam nadzieje , że kiedyś będę mógł chodzić na sanki ;) ... powoli przygotowujemy się do przygody "życia" ... w sobotę w nocy ruszamy do Truksawca na turnus ... musimy się dobrze przygotować ... i wszystko zabrać ;)...muszę się Wam pochawlić, że zakup pionizatora był strzałem w 10!!  jestem bardziej stabilny - choć jeszcze dużo pracy przede mną ... czasem się denerwuję jak stoję , no ale pokrzyczeć czasem trzeba :) ...

w drodze do cioci Sławy :)
zimnoooooooooo :)

 

21.01.2013

 

   wczoraj wieczorem dojechaliśmy do Truskawca na Ukrainie :) .... cali i zdrowi aczkolwiek droga była megaa ciężka i jak tylko wypakowaliśmy torby poszliśmy wszyscy spać ... dzisiaj pierwszy dzień .... badania, wywiady, był Pan Doktor wypytał o wszystko a później przyszedł drugi i zaczął mnie przekręcać w różne strony ... aż kości strzelały ... klinika ogromna, są ludzie z całego świata i wszyscy mówią śmiesznie :) ... mój kolega z Zabajki też dzisiaj dojechał - Jasio :) więc nie będę czuł się osamotniony - będzie kumpel :) ... poznałem też dzisiaj koleżankę - Paulinkę - jest tutaj już drugi raz ... my póki co pierwszy ... dzięki firmie VW Poznań mogliśmy dojechać super autem w extra warunkach .... nawet dziury w drogach aż tak nie przeszkadzały a u "sąsiadów" sporo ich niestety ;) ... w aucie wszystko sie pomieściło nawet mój pionizator :) ... czekajcie na dalsze wieści .... buziaki 


klinika rehabilitacji w Truskawcu - Ukraina

 

26.01.2013   

 

… ależ ten czas szybko leci … już prawie tydzień na Ukrainie … jest cieplej jak w Polsce teraz … ale pada i pada i pada ten śnieg i końca nie widać … wszędzie biało :)Dawno tyle nie spałem w ciągu dnia – przynajmniej jedna/dwie drzemki po godzinie albo i dłużej :) … Rodzice troszkę przerażeni faktem, że jest tak mało zajęć tutaj ale za to są baaaardzo intensywne … chyba więcej nie dałbym rady … ale oczywiście w przerwie też ćwiczę z rodzicami i nawet w pionizatorze sobie siedzę … mamy też wieczorki zapoznawcze ;) tzn przychodzi ciocia Agata wuja Paweł i Janek – kumpel czasami też przychodzi sąsiadka Paulinka z mamą Tatianą – też są jak my z Polski – jak to mówią w kupie raźniej, rodzice sobie gadają, wymieniają się spostrzeżeniami a my słuchamy ze skupieniem co też oni wygadują :) oczywiście większość rozmów i tak jest o Nas no bo jakże by inaczej ….


"ugniatanie ciasta" :)
znowu masaż :) .... tym razem szyja :)
korekcja kręgosłupa - mama musiała się wtedy odwracać .... tak mam codziennie :)
fizjoterapia - Ziomek lubi ćwiczyć na piłce :)

 

 

29.01.2013 

 

   ... zostały 4 dni - już tęsknie za domem i Shilą ;) ... dużo dzieci się rozchorowało ;/...oby mnie ominęło ... dowiedzieliśmy się , że terapia korekcji kręgosłupa przyspiesza ząbkowanie - mam nadzieje, że wybiją się po powrocie - choć swędzą mnie bardzo ... powiem Wam , że poprawiło sie u mnie trawienie - zawsze bardzo pociłem sie po jedzeniu - teraz już tego nie mam ;)... i ostatnie noce śpię ;) bo wcześniej trochę dałem czadu rodzicom -  pobudki były o 3 , ale zawsze mam tak w nowym miejscu -  w Zabajce też tak było ... a w dzień odsypiałem ... coraz częsciej rodzice rozmawiają i szukają informacji na temat komórek macierzystych - Staruszkowie mają otrzymać namiar do ludzi którzy robili terapie swojemu dziecku - też było po zatrzymaniu krążenia- i pomogło - tylko , że leczenie rozbito na 6 cykli w ciagu 3 lat - koszt ok 800 tys :/- więc to jest kosmos - no nie ma gwaracji , że akurat na mnie podziałają ... jak macie namiary na kogoś lub sami byliście albo slyszeliście to piszcie ... po za tym to dzielnie ćwiczę , wieczorami mamy pełny pokój gości ... hehe u mnie zawsze musi się coś dziać  tak jak w domu ;)- nudzie mówie NIE ;)