10.06.2015

 

   robota ... robota ... robota ... wróciliśmy z turnusu w Szklarskiej Porębie ... fajne te góry muszę Wam powiedzieć. Ćwiczenia intensywne bo konkretne w kosmicznym kombinezonie. Miałem tydzień małej laby - odpoczynek, regeneracja sił i .... kolejny turnus ... na szczęście "pod nosem" bo w Poznaniu centrum SILOE - jest to dla mnie kontynuacja ćwiczeń ze Szklarskiej gdyż dalej wyciskam z pomocą małe ciężary i podnoszę w miarę możliwości głowę w kombinezonie. 3h dziennie w zupełności mi wystarczą ... do domu wracam z ciocią Moniką spacerkiem i powiem Wam, że już jestem wtedy "wypompowany" :) ale rzecz jasna zadowolony, że coś robiłem :). 

... znowu wyciskam :)
no i zatrzymali mnie na ćwiczeniach ... prawie siłą ... ale worków z piaskiem :)
... spacer musi być ..... JOŁ ZIOMKI POZIOMKI :)