16.11.2015

 

   ... kolejny turnus za mną , czyli kolejne 4 tygodnie intensywnych ćwiczeń ... a to nie jest moje ostatnie słowo ... teraz miałem trochę odpoczynku przez tzw "długii weekend" ale oczywiście jak to ja nie nudziłem się .... zawsze znajdziemy jakieś zajęcie w domu - tak więc: huśtanie się, przytulasy z Mamą, które najbardziej lubię, stanie w pionizatorze - to już może troszkę mniej jak te przytulasy -ale jak mam jakś fajną bajkę puszczoną to mogę tą chwilę "postać" ;), wygłupy z Rodzicami, słuchanie muzyki - uwielbiam Jazz :) i oczywiście masaże. Jakiś czas temu miałem małą traumę,o której muszę Wam opowiedzieć : zwykły dzień, poniedziałek .... nic nie zapowiadało się, że będzie inny niż pozostałe .... a jednak ! ... Tata wrócił z pracy, zapakowaliśmy się wszyscy do auta i ruszyliśmy w drogę .... nie jechaliśmy długo ... jakieś 5 min ... wysiedliśmy, weszliśmy do jakiegoś dziwnego pomieszczenia - było tam takie ogromne krzesło ... pomyślałem, że to jakiś nowy pionizator ?- nic bardziej mylnego ... jakbyście pytali to w fotelu dentystycznym nie da się stać :/ ... jak się po chwili okazało przyjechaliśmy zdjąć kamień z moich ząbków - 10 min to trwało i po kłopocie ale ja czułem się jakby całą wieczność .... po wszystkim Mama mocno mnie wyściskała, przytuliła i szybko wróciliśmy do domku. Tego wieczora zasnąłem jak suseł :).

Miałem robione badania krwi - jak zawsze z resztą kontrolnie, Pani Doktor stwierdziła, że chciałaby mieć takie  jak ja :) - widzicie dieta ziemkowejmamy działa :) ... co jeszcze ? a tak ! zapisaliśmy się na kolejny turnus ale po Nowym Roku - tymrazem nie jedziemy sami ... będzie z Nami Gabi z Rodzicami - to dziewczyna, którą poznałem na swoich urodzinach - miała motyla namalowanego na buzi :) będzie śmiesznie ... już się nie mogę doczekać.

... tak proszę ? ... w czym mogę pomóc ?
.... selfie z Shilką ;) hehehe