23.08.2015

 

   jeszcze tylko tydzień.... i koniec wakacji :( .... tak na poważnie to mnie to i tak nie dotyczy bo nawet w wakacje pamiętam o treningach :) ... chodzę cały czas na ćwiczenia do SILOE na ćwiczenia w kombinezonie - póki co dzielnie to znoszę i robię się z dnia na dzień silnejszy, trzeba mnie teraz pilnować bo jest bardziej ruchliwy :D ... taki łobuz ;) ...

w ub tygodniu byliśmy u Pani Dr neurolog - w sumie jak zawsze nic nowego ... przyznaliśmy się, że nie dostaje już leków przeciw padaczkowych - i jest mi z tym baaaardzo dobrze - z kilku napadów nawet dziennie zeszliśmy do jednego na 3 -4 tygodnie !!!! wyobrażacie to sobie ?! ... i kto by pomyślał, że to dzięki ciężkiej pracy i przede wszystkim pysznemu jedzonku jakie Mama mi szykuje :). Czekając za wizytą byliśmy w jedynym póki co placu zabaw dla niepełnosprawnych - jest tam świetna huśtawka taka, że może do niej wjechać wózek inawlidzki - supernacko ... z Tatą się bujaliśmy o taaak wysoko :). Korzystamy z pogody i w miarę możliwości wychodzmy z domu gdy tylko się da ... spacery ... spacery ... albo zawody biegowe ... tak tak ... zawody biegowe - wyobraźcie sobie, że dzisiaj rano Tata szykował się do biegu śniadaniowego na Wildzie ... taki tam na 5 km ... no to zaproponował żebym mu pokibicował z Mamą i Shilką .... jakież było moje zdziwienie gdy przed startem Tata przypiął mi swój numer startowy i popędził ile sił w nogach przed siebie .... byłem w tak ogromnym szoku, że zapomniałem że muszę być odsysany :D .... i tak pierwsze moje zawody ukończone ... Tata powiedział, że nie ostatnie - już się nie mogę doczekać tych wspólnych treningów :). Po zawodach zjedliśmy pyszne śniadanie i pospacerowaliśmy jeszcze chwilę - takie "leniwe" niedziele to ja lubię :) polecam wszystkim !!!! 

... GENIALNY POMYSŁ ... teraz takie wyjątkowe dzieci jak ja mogą się też bawić na placu zabaw :)
... zerkam na konkurentów przed biegiem ;)
tak szybko biegliśmy z Tatą i ciocią Gosią,że aż się obraz rozmazał :D
... bo jak nie my to kto ?!
ekipa "Wilda Biega" w komplecie :D .... ta przypinka na moim lewym barku ... to medal ;) !!! mój pierwszy !!!