29.09.2016

 

   .... człowiek jest tak strasznie zalatany, nie wiem nawet od czego zacząć .... więc może od początku. Niedawno dzięki pomocy m.in. Fundacji Banku PKO oraz znajomych, którzy jak zawsze wspierają mnie w każdym momencie mojego życia zakupiliśmy nowe sprzęty ..... przenośny koncentrator tlenu, przenośny inhalator oraz dodatkowy ssak w razie jakichś dłuższych wojaży.

Oczywiście jak tylko w pierwszy dzień przywieźli mi inhalator to już sie przydał :/ .... jechaliśmy do cioci Justyny na urodziny i oczywiście pomimo, że to blisko to musiałem zrobić tzw "akcję" w samochodzie i ciężko oddychać .... dodatkowo było w ten dzień bardzo gorąco więc nie ma się co dziwić :D , na szczęście test nowego sprzętu wypadł na 6+. 

 

Dodatkowo cały ten "majdan" musieliśmy ze sobą zabrać w góry :D .... tak tak ..... w góry :) .... byłem na 5-tym już turnusie w tym roku, tym razem ponownie u Fiszerów w Szklarskiej Porębie - uwielbiam tam jeździć :) ..... pogoda dopisała, humor też miałem w miarę przyzwoity ( w końcu nie mogę być ciągle grzeczny ;) .... ćwiczenia i ćwiczenia, spacery po górkach i pagurkach i oczywiście tuli tuli z Mamą albo z ciotką Saską ;)

 

Po tygodniu ćwiczeń z wujem Jankiem przyszedł czas na sobotę, to był dzień wyjątkowy ..... kończyłem wówczas 5 lat :) .... uszykowali mi mega super extra niespodziankę ..... musiałem z Mamą i Tatą czekać w pokoju aż nas zawołają - to już mnie denerwowało bo przecież ileż można czekać ? :P .... ale w końcu się doczekaliśmy ..... po schodach w dół cały ośrodek był udekorowany balonami ( dobrze, że Shilki z nami nie było bo by się zaszczekała na wieki, tak nie lubi balonów- ale ja TAK ;).... gdy weszliśmy do jadalni wszyscy zaczęli śpiewać 100 LAT !!! i podskakiwać wesoło

..... ale to jeszcze nie koniec ..... po chwili "wjechały" nie jeden a dwa torty ze świeczkami

..... mało tego ..... niosła je Babcia z Dziadkiem, wuja Mati i ciocia Patrycja .... to dopiero niespodzianka !!

..... normalnie wszędzie mnie znajdą :D .... aż standardowo Mama się wzruszyła .... kątem oka widziałem, że Tata też ale oczywiście się do tego nie przyzna :D.

Impreza była przednia, mnóstwo życzeń, prezentów i przepiękny napis na ścianie ..... ah ja to mam szczęście. 

Oczywiście to nie była ostatnia taka impreza ziomka-poziomka ;) .... po tygodniu wróciliśmy do domu i na następny dzień kolejna tym razem jak co roku, licytacje tzw gęb na facebooku oraz wielki finał, czyli ponownie tort i spotkanie ze znajomymi :) oraz rodzinką ..... była Babcia z wujem Michałem, ciocie, wujkowie, kumple i kumpelki ..... ahhh i kto powiedział, że urodziny obchodzi się raz do roku ? .....

Teraz chwila odpoczynku .... niebawem rozpoczynam kolejny turnus, ale już w SILOE .... będzie to ostatni w tym roku ..... zapowiada się chyba równie pracowity kolejny bo już Starzy zaczęli coś planować po Nowym Roku .... aż się boje :) 

 

napis mówi wszystko ;) starzeje się
....życzenie .... moje ;)
lubię przyjmować prezenty, nie powiem :)
5 lat .... pierwszy zarost .... pierwsza dziewczyna ;)
.... druga impreza też z rozmachem .... ktoś kiedyś widział niebieskiego psa ?
nie chcę nic mówić, ale ja też chcę ciastko ;)