13.05.2017

 

   od czego zacząć ..... od tego co było ..... a było  sporo .... dzieje się sporo .... i wogóle ciągle coś ..... z ważniejszych wydarzeń z ostatnich dwóch miesięcy .....

Pod koniec Marca z Tatą ukończyliśmy kolejny półmaraton, tym razem Poznański .... było bosko ..... wyobraźcie sobie, że pomimo chłodnej pogody ( w trakcie startu 4 stopnie ) udało mi się wysiedzieć całą podróż z domu na Targi Poznańskie i przebiegnięcie 21 km. Najbardziej jak zawsze mi się podobało kibicowanie na trasie i okrzyki wśród uczestników .... raz po raz słyszałem "Uwaga Prezes jedzie!", "Lewa wolna dla Ziemka" czy "brawo Ziemek, brawo Tata" ..... albo "patrzcie, z wóżkiem, pod górę i jeszcze nas wyprzedza" ;) .... ah mówię Wam .... super :). Z rzeczy bieżących - niedawno mieliśmy na testy sprytną kamerkę, dzięki której łatwiej będzie mi się komunikować - kamerka śledzi mój wzrok, więc można na ekranie komputera/tabletu ustawić konkretne zdjęcie/działanie/kolor i jak na niego spojrzę to wszystko jest jasne :D ..... 

nastał Maj .... ciągłe zmiany pogodowe spowodowały u mnie spore rozdrażnienie i zmiany nastrojów - w sumie nie tylko u mnie. 

Bądź co bądź udało nam się wyjechać na turnus, tym razem do centrum Ciuchcia w Kołobrzegu - troszeczkę ćwiczeń ale za to ileeeee spacerów .... rany mówie Wam ..... w zasadzie jak tylko nadarzała się okazja i pogoda była ok ( a z tą bywało różnie ) potrafiliśmy ze Staruszkami przejść ponad 7-8 km !!! SZOK !!! ..... mało tego udało nam się też z Tatą zrobić treningi biegowe wzdłuż plaży :) piękne widoki, szum morza .... czego chcieć więcej ? ;) .... zaczęliśmy przygotowania do kolejnego Półmaratonu bo już niebawem jeśli wszystko będzie ok a raczej będzie to startujemy w Biegu Lwa !!! :D .... tak więc trzymajcie kciuki <3 :) .... aha ..... dzisiaj przeszliśmy plażą ponad 3 km !!!! BOSKO <3 

nasze ulubione :D
w takich okolicznościach przyrody to można trenować :D
z wujem Marcinem jak bracia - te same fryzury ;)
w życiu bym nie pomyślał, że będę w tym roku podziwiać zachód słońca nad morzem :)
nawet Shilka się z nami zabrała - szaleństwo na plaży
z moją najlepszą kumpelą - Gabi :D
przed wyjazdem Shila już daje znać żebym ją zabrał ze sobą ;)