Witam wszystkich,

 

Mam na imię Ziemowit - jak kto woli

Ziemek lepiej brzmi.

Urodziłem się 17 września 2011 r.

Byłem baaardzo długo oczekiwanym dzieckiem :) oczywiście się nie chwaląc ;)

 

 

"Początki bywają trudne"

 Kiedy wróciłem z moimi rodzicami do domu odrazu dałem się we znaki :] - ale mimo wszystko rodzice zachowali zimną krew i zaczęli się mną zajmować jakby mieli już conajmniej dwójkę dzieci a przecież ja jestem ten pierwszy i ...... najważniejszy :)

 Rozwijałem się prawidłowo - nic nie wskazywało na to, że coś mi jest. Owszem zdarzało mi się "dawać czadu" jak to moja mama mawia - ale "nocki" były raczej przespane. Nie powiedziałem Wam najważniejszego - bardzo kocham swoją Mamusię no i Tatusia też :)

Najbardziej lubię kiedy mówią do mnie ...



pierwszy krzyk

17.09.2011 godz 18:57


   To był ten dzień, ta godzina kiedy to wydałem z siebie pierwszy krzyk - Tata mi cały czas powtarza, że podobno wszystkie piętra w szpitalu mnie słyszały :) a ja sobie myślę, że taki mam dar :)

3750 gr tyle ważyłem - jak na chłopca urodzonego przez "cc" jest to całkiem dobry wynik :)

Aha i najważniejsze 10/10 - ale co z tego .......

 

23.09.2011 WOLNOŚĆ !!

 

   W końcu wypuszczony do domu. Wraz z bardzo przejętymi nową rolą rodzicami udałem się do mojego domku - tam zobaczyłem swój własny "kącik" oraz co bardzo ważne zostałem ciepło przywitany przez Naszego pieska - SHILKĘ

 

Shilka